Pal Licho – Premiera w Spiskowcach Rozkoszy

Spiskowcy Rozkoszy

Na ulicy Żurawiej w Warszawie poszukujcie tego szyldu

SONY DSC

Pal Licho – debiut braci Waszczuków

W wigilię oczekiwanej przez wszystkich premiery Grand Championa 2014, wybrałem się do warszawskich Spiskowców Rozkoszy na premierę pierwszego piwa, a zarazem inaugurację działalności nowiuśkiego browaru kontraktowego Waszczukowe. W zasadzie to na połowę premiery, względnie inauguracji. Albowiem druga impreza pod tym samym wezwaniem odbywała się równolegle w Białymstoku w lokalu noszącym imię Multibrowar. Skąd taki specyficzny stan rzeczy? Otóż w skład osobowy browaru wchodzą dwaj bracia Waszczukowie: MateuszKarol. Mateusz na co dzień mieszka w Warszawie, gdzie ogarnia sytuację za kranami Spiskowców. Karol zaś zajmuje się studiowaniem w Białymstoku i tam obecnie spędza większość czasu. Panowie zatem sprytnym ruchem obstawili sobą oraz swoim piwem dwa miasta.

Pali Licho - nalewak

Waszczukowe – piwo domowe, piwo kontraktowe

Kto wejdzie na facebookowy fanpage Browaru Waszczukowe, ten prawdopodobnie zazna w pierwszej chwili nieco dezorientacji. Mateusz i Karol zaczynali bowiem warzenie od zestawu domowego i to nie tak dawno – około rok temu. Szło im to nieźle, czego potwierdzeniem są m. in. dobre występy w Piwnym Wyzwaniu organizowanym przez warszawski PiwPaw, a także podium w tegorocznym KPD w Żywcu. Zapragnęli jednak warzenia na większą skalę i tak narodził się browar kontraktowy – pod tym samym szyldem, co domowy. W związku z tym na wyżej wymienionym profilu, produkcja domowa miesza się z komercyjną. Sprawę komplikuje dodatkowo całkiem zacny fakt, że piw z „linii” domowej można czasem spróbować w Spiskowcach.

Spiskowcy Rozkoszy - premiera Pal Licho

Pal Licho – deserowe cascadian dark ale?

Cascadian Dark Ale albo Black IPA to ukształtowany niedawno styl piwa, wokół którego toczą się wśród piwowarów spory i dyskusje. Podstawowa idea jest znana zapewne większości czytelników: to ma być AIPA z dodatkiem ciemnych słodów. Na ile ciemne słody mają kształtować charakter piwa? To jest już kwestia dyskusyjna. Dość często spotykałem się z opinią, że CDA nie powinno być palone, że paloność zarezerwowana winna być dla american stoutu. Osobiście się z tym nie zgadzam i uważam, że nuta palona, o ile nie dominuje i przyczynia się do pogłębienia złożoności piwa, jest w porządku. Taką umiarkowaną, wyważoną paloność pamiętam z najlepszego piwa w tym stylu, jakie piłem: Fade to Black vol. 4 z browaru Left Hand. A jakie jest Pal Licho? Nie znajdziecie weń paloności. No chyba, że macie gardła delikatne jak nadworne panienki i jako paloność zinterpretujecie wyraźną nutę gorzkiego kakao. To się bowiem w tym piwie Waszczukom udało – jest bardzo czekoladowe, zwłaszcza w aromacie. Kuleje niestety aromat chmielowy. Oczywiście, bez przesady – jest obecny, jednak liczyłem na więcej. W smaku było dużo lepiej – wspomniana wcześniej czekolada, obecna w deserowym wydaniu, wzmocniona jest biszkoptową słodowością i skontrowana konkretną, grejpfrutową goryczką. Moje wrażenie było takie, że piwo jest bardzo pijalne – sam byłem zdziwiony tempem, w jakim pochłonąłem pierwszą szklankę – ale nie nazwałbym go sesyjnym, gdyż 6% alkoholu, który daje się już nieco odczuć w nogach po dwóch egzemplarzach, z tej kategorii je wyklucza. Rozpisałem się. Oddajmy głos piwowarowi.

Pal Licho i muffin

W dniu premiery do Pal Licho dołączano gratis słodkości. Do wyboru był czekoladowy muffinek…

Pal Licho, brownie i muffiny

…a także piwne brownie z udziałem Pal Licho. Zgadnijcie czyj przepis wykorzystano? 😉

Wywiad z Mateuszem Waszczukiem – piwowarem browaru Waszczukowe i autorem receptury Pal Licho

Mateusz Waszczuk na premierze Pal Licho z browaru Waszczukowe

Mateusz Waszczuk – piwowar browaru Waszczukowe z dumą dzierży egzemplarz Pal Licho

Szop Piwosz: Kim jesteście? Co robicie oprócz warzenia piwa?

Mateusz Waszuk: Nazywam się Mateusz Waszczuk, na co dzień pracuję w Spiskowcach Rozkoszy – warszawskim lokalu z dobrym piwem. Dodatkowo studiuję na SGGW na kierunku finanse i rachunkowość. Drugi piwowar, mój brat – Karol studiuje w Białymstoku, a w wolnych chwilach warzy ze mną piwo w domu. Od teraz także w browarze.

SzP: Jesteście kolejną ekipą, która zaczęła przygodę z piwowarstwem od warzenia w domu. Od kiedy warzycie? Co spowodowało, że się zainteresowaliście tym tematem?

MW: W domu warzymy całkiem krótko, bo od nieco ponad roku. Uwarzyliśmy w tym czasie ponad dwadzieścia warek. Ciągle staramy się rozwijać, ulepszamy sprzęt, poprawiamy organizację.

SzP: Dlaczego zdecydowaliście się na krok w stronę piwowarstwa komercyjnego, na warzenie kontraktowe? Dlaczego nie wystarczyło wam warzenie w domu?

MW: Zaczęło się od tego, że naszą ósmą warką zdobyliśmy 3. miejsce na tegorocznych Birofiliach. To było bardzo cenne, wysokie stanowisko, dlatego że w tej kategorii [Cascadian Dark Ale] zgłoszono aż 115 piw. To nas zmotywowało do działania, zapragnęliśmy uwarzyć piwo na szerszą skalę.

SzP: Ósma warka! No to gratulacje. Pal Licho zostało uwarzone w Browarze Tumskim w Płocku. Planujecie z nimi dłuższą współpracę, czy może będziecie podróżować z warzeniem w różne miejsca?

MW: Niewykluczone, że będziemy się przemieszczać. W Browarze Tumskim nie mamy na tę chwilę możliwości warzenia przez cały rok. W przyszłości być może będziemy warzyć gdzie indziej, być może na większą skalę, niż obecnie. Na razie jednak szykujemy kilka najbliższych warek w Płocku.

Pal Licho z pompy

Do spróbowania była także wersja pompowana

SzP: Te najbliższe warki to będzie powtórka Pal Licho, czy inne piwa?

MW: Pal Licho na pewno powtórzymy, ale mamy w planach jeszcze dwa nowe piwa.

SzP: Pal Licho powstało na bazie przeskalowanej receptury, która zajęła trzecie miejsce na tegorocznym KPD w Żywcu w kategorii CDA. Co było Waszym sekretem, który wywindował piwo na tak wysoką pozycję?

MW: Ciężko tak naprawdę powiedzieć… pierwsze ciemne IPA zrobiliśmy na próbę i nie wyszło nam najlepiej. Wysłaliśmy to piwo na inny konkurs – do Hausta – i otrzymaliśmy sporo negatywnych ocen: zbyt palone, popiołowe, posmak palonych kabli. Postanowiliśmy poprawić recepturę. Następna warka, po poprawkach, a także wydłużonym dojrzewaniu, poszła do Żywca i zajęła wysokie, trzecie miejsce. Można powiedzieć, że za naszym sukcesem stała metoda prób i błędów, udoskonalanie receptury, która dzięki temu stała się wybitna w swojej kategorii.

SzP: To się także wiąże z wizją stylu. Czy wy macie swoją wizję Cascadian Dark Ale? To jest młody styl, nie do końca zdefiniowany. Czy są jakieś piwa, które według Was wyznaczają cechy tego stylu?

MW: Są takie piwa, ale nie w Polsce. Dla nas inspirującym wzorcem było piwo z włoskiego browaru Revelation Cat – Bombay Cat. Moim zdaniem to piwo, było idealnym przykładem tego stylu. Pal Licho jednak uwarzyliśmy nieco inaczej. Jest bardziej słodowe, ma pachnieć czekoladą. Nie jest tak mocno cytrusowe. Możliwe, że w następnej warce trochę to zmienimy, ale decyzja jeszcze nie zapadła. Każde piwo ma swojej niepowtarzalne atuty – tutaj ta czekoladowa słodowość odgrywa bardzo ważną rolę i tworzy charakter naszego piwa. Według mnie, CDA charakteryzuje się przede wszystkim małą palonością, mocną goryczką i akcentami cytrusowymi. Sprawa słodowości jest już niepewna – jest tu pewien obszar do zabawy, nie ma sztywnych ram.

Pal Licho - nalewaneSzP: Wygląda na to, że tak się dobrze złożyło, że wasza wizja stylu pokryła się z wizją, jaką mieli sędziowie w Żywcu. Zatem gratuluję wyczucia. Czy są jakieś różnice między obecną warką Pal Licho a warką domową z Żywca?

MW: Obecna warka różni się od tamtej konkursowej tym, że o wiele bardziej uwidoczniła się słodowość, czekoladowość, jest mniej cytrusów, a także delikatnie mniejsza goryczka. Jest też mniej kwaśności pochodzącej od ciemnych słodów. Browar dał nam więcej możliwości, niż mieliśmy w warunkach domowych i staraliśmy się to wykorzystać.

SzP: Zaczynacie od piwa w stylu zdecydowanie nowofalowym, będącego wręcz symbolicznym dla piwnej rewolucji. Czy będziecie warzyć tylko takie piwa, czy zamierzacie odwoływać się także do klasyki?

MW: Jako następne piwo, planujemy APA, również na bazie receptury domowej. Kolejne, wstępnie to będzie White IPA – też styl nowofalowy. Szykujemy ciekawą recepturę domową, zarówno na nadchodzące Birofilia, jak i w celu produkcji na większą skalę. Na chwilę obecną odrzucamy klasykę.

SzP: Kiedy będziemy mogli napić się następnego piwa?

MW: Najprawdopodobniej w lutym. Tak jak wcześniej wspomniałem, będzie to american pale ale.

SzP: Czym chmielone?

MW: To się jeszcze okaże. Na pewno będzie to zbiór chmieli, głównie amerykańskich, być może nowozelandzkich, z najświeższej dostawy.

SzP: A polskie odmiany? Co o nich sądzisz? Czy was nie kuszą?

MW: Kusi nas ten nowy chmiel – Oktawia. Jednak wszystkie receptury musimy najpierw przetestować na skalę domową, a w przypadku polskich chmieli jeszcze tego nie robiliśmy. Także póki co nie ma mowy o polskich chmielach.

SzP: W ciągu ostatnich miesięcy nowe browary kontraktowe pojawiają się jak grzyby po deszczu. Czy planujecie się czymś dodatkowo wyróżniać?

MW: Waszczukowe ma wyróżniać jakość. Nie pozwolić sobie na piwo z wadami, piwo ma się mieścić w stylu, no i być pijalne – to jest najważniejsze i chcemy, żeby właśnie to nas charakteryzowało.

SzP: Dziękuję za wywiad.

MW: Dziękuję.

Spiskowcy Rozkoszy - obsługa

Tytułowi Spiskowcy, czyli obsługa baru

Pal Licho - piwowar degustuje

Przypadkowo spotkany piwowar domowy degustuje Pal Licho w niemałym skupieniu

Pal Licho - zimne ognie

Ogień fascynował człowieka od zarania dziejów. Nie inaczej było na premierze Pal Licho.

Epilog, czyli Szemrana Ferajna

Następnego dnia udałem się w miejsce oczywiste – do Sketchu w Teatrze Wielkim na premierę Cieszyńskiego Dubbla. Zgadnijcie, gdzie wylądowałem niedługo potem? Tak jest – ponownie w Spiskowcach Rozkoszy. Warto było tam zajrzeć, gdyż lokal ustanowił na ten dzień finisz kilkutygodniowych obchodów swoich urodzin, a z tej okazji na jeden z kranów trafiło piwo domowe braci Waszczuków w stylu AIPA – Szemrana Ferajna. Trzymam kciuki, żeby planowane APA i WIPA wyszły tak dobrze i tak chmielowo.

Poniżej, jeszcze mała galeria:

Z poważaniem,
Szop Piwosz



Jeśli post Ci się spodobał, polub Norę na facebooku! Możesz też podzielić się z innymi za pomocą guzików poniżej :-).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *